“Panie Prezesie, zadanie wykonane!”

Lato ostatecznie zbliża się ku końcowi, co u wielu ludzi powoduje syndrom depresji jesiennej. Jedni ukojenia poszukują w długich spacerach, inni w ciekawej lekturze, jeszcze inni po prostu rozwiązują swoje problemy. Nie mam w tej tematyce zbyt wiele do powiedzenia, może tylko tyle, że każdy wzorowy obywatel Rzeczpospolitej powinien w kwestii załamań nerwowych i kłopotów brać przykład z polityków, a dokładnie z obozu rządzącego [W tym miejscu chciałam dodać słowo „jeszcze”, zreflektowałam się jednak]. (więcej…)
O Gdańsku z przymrużeniem oka słów kilka

Wieloznaczność i możliwość zmieniania semantyki wyrazów świadczy o złożoności i rozwoju języka. Ponieważ mamy poza rozwojem werbalnym modę na rozwój patriotyczny (dowodem są tendencje zmian w oświacie, przez jednych witane owacjami, przez innych- i to tych bardziej zainteresowanych zapewne- ostrą krytyką), także nasi politycy, krzewiąc w społeczeństwie dumę ze swej polskości, we względzie wykorzystania polszczyzny do własnych celów potrafią nas zaskoczyć. Jedni nazywają to zdecydowanymi poglądami politycznymi, inni czeskim filmem, ale to już inna bajka. (więcej…)